MAŁGORZATA KAROLINA PIEKARSKA

pisarka, dziennikarka

13 maja 2018
by Małgorzata Karolina Piekarska
0 comments

Zapraszam na Warszawskie Targi Książki

Warszawskie Targi Książki już lada moment. W dniach 17-20 maja Stadion Narodowy po raz kolejny będzie miejscem targowym. Ze mną będzie się można spotkać dwukrotnie 20 maja 2018. Raz podczas panelu dyskusyjnego, a raz na spotkaniu na stoisku.

20 maja 2018

  • g. 13:00-13:50 – Sala LONDYN A – “Jak pisać o niepodległości i historii Polski dla dzieci i młodzieży”
  • g. 14:00-15:00 – Stoisko 310/G Stowarzyszenie Pisarzy Polskich – przez godzinę będę podpisywała książki: “Czucie i Wiara, czyli warszawskie duchy”, “Kurs dziennikarstwa dla samouków”, “Syn dwóch matek”, “Klasa pani Czajki”, “LO-teria”, “Tropiciele” i “Dzika”, a także audiobooki.

Na zdjęciu z Małgorzatą Strękowską-Zarembą podczas ubiegłorocznych WTK.

10 maja 2018
by Małgorzata Karolina Piekarska
0 comments

Zapraszam na Noc Muzeów do Domu Literatury

Stowarzyszenie Pisarzy Polskich Oddział w Warszawie,

Fundacja Domu Literatury
Kurs Kreatywnego Pisania przy IBL PAN

oraz

Teatr Scena

zapraszają na NOC MUZEÓW w Domu Literatury

hasło: Niepodległość oddycha wierszem i prozą

W ramach wieczoru: V Maraton Czytania Literatury, Wolna Trybuna, Teatr Scena, Prezentacja utworów uczestników kursu kreatywnego pisania przy IBL PAN, Pokoje Domu Literatury, wystawa pamiątek po pisarzach, wystawa portretów poetów autorstwa Roberta Manowskiego.

  • 18:00 – Otwarcie wieczoru.
  • 18:15-19:30 – Panel dyskusyjny: „Historia Polski w najnowszej literaturze pięknej”. Prowadzenie: Manula Kalicka. Udział biorą: Krzysztof Beśka, Jolanta Cywińska, Elżbieta Jodko-Kula.
  • 19:40-20:00 – Wolna Trybuna Poetycka (I) – poeci recytują swoje wiersze.
  • 20:10-21:00 – Teatr Scena. Czytanie performatywne pracy nagrodzonej I nagrodą w konkursie konkurs prof. Anny Nasiłowskiej i Teatru Scena. Łukasz Stec: „Stacja Gur”.
  • 21:00-21:15 – Wolna Trybuna Poetycka (II) – poeci recytują swoje wiersze.
  • 21:15-22:45 – Teatr Wyobraźni Między Słowami we współpracy z Teatrem Scena – „Napoleonka”
  • 22:45-23:15 – Gabriela Kurylewicz, fortepian i wiersze
  • 23:15-24:00 Wieczór autorski Magdaleny Wleklik i Anny Nasiłowskiej (czytają nowe opowiadania).
  • 24:00 – Wolna Trybuna Poetycka (IV) – poeci recytują swoje wiersze.

15 kwietnia 2018
by Małgorzata Karolina Piekarska
0 comments

O “Synu dwóch matek” na “Lubimy czytać”

Znajomi podesłali mi link do recenzji mojej książki na portalu “Lubimy czytać”.

Dzięki “Małej zagładzie” Anny Janko dramat mieszkańców Zamojszczyzny zagościł w świadomości Polaków. Zaczęto o tym przypominać, temat pojawił się mediach, trafił na pierwsze strony gazet. Książka ta natchnęła też innych aby zbadać historię swojej rodziny i o niej opowiedzieć: czy to najbliższym czy też szerszemu audytorium.

Z takiej potrzeby aby ocalić od zapomnienia rodzinną historię powstała książka Małgorzaty Karoliny Piekarskiej “Syn dwóch matek”. Jej współautorem jest także nieżyjący już ojciec pisarki którego teksty są częścią tej pozycji.
Jej bohaterem jest stryj autorki Jan Tchórz, który jako maleńkie, niespełna trzyletnie dziecko, został rozłączony z matką i rodzeństwem wygnanymi ze swojego domostwa na Zamojszczyźnie w ramach Generalnego Planu Wschodniego. Jego celem było osiedlenia i germanizacja terytoriów Europy Środkowo- Wschodniej i Wschodniej. Rodziny wyrzucane ze swoich domów miały pół godziny na zabranie najpotrzebniejszy rzeczy by potem trafić do obozów przejściowych i tam czekać na to co przyniesie los. Wielu chłopów zginęło broniąc swoich małych ojczyzn, wiele rodzin zostało rozdzielony a mnóstwo dzieci poddanych germanizacji.
Jasio Tchórz miał ogromne szczęście. Pociąg wiozący dzieci (do dziś nie ustalono tak naprawdę gdzie) został zatrzymany na dworcu w Warszawie a niemieccy pracownicy kolei pod presją warszawiaków którzy dowiedzieli się o tym transporcie wypuścili dzieci. Zostały one rozlokowane po miejscowych rodzinach a mały Jaś trafił pod opiekę babci autorki i kilka lat wychowywał się wraz z jej ojcem. Jego biologicznej matce jeszcze w trakcie trwania wojny udało się odnaleźć syna i po jej zakończeniu trafił on pod jej opiekę.
Jednak więź która zawiązała się pomiędzy rodzinami Piekarskich i Tchórzów trwa do dziś i podtrzymywana jest już przez kolejne pokolenie.

To książka bardzo osobista, pełna emocji i tęsknoty za nieżyjącymi rodzicami. Autorka opowiada o tej historii “rozmawiając’ ze swoim zmarłym ojcem i przytaczając jego wspomnienia z tego okresu oraz relacje matki Jasia i jego najbliższych. Taki sam zabieg zastosowała Anna Janko w “Małej zagładzie” więc czuć tutaj pewną wtórność ale rozumiem że inaczej się nie dało. Tak to czuła.

Bardzo dziwi mnie tak małe zainteresowanie tą książką. Może jej przekaz
nie jest tak mocny jak w przypadku “Małej zagłady” ale to przepiękna opowieść o miłości, rodzinie i więzach które połączyły biedną chłopską rodzinę z Zamojszczyzny i warszawskich inteligentów już na zawsze osobą malutkiego Jasia Tchórza którego wielkie, piękne oczy patrzą na nas z okładki.

Zachęcam Was do lektury.

Autor: Jeżynka
15 marca 2018
Źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3850438/syn-dwoch-matek/opinia/45166952#opinia45166952

12 kwietnia 2018
by Małgorzata Karolina Piekarska
0 comments

Kolejna recenzja “Dzikiej”

Choć książka ukazała się rok temu, nadal pojawiają się recenzje. Oto kolejna z bloga recenzenckiego: “By the cover”.

Po przeczytaniu pierwszych stron książki „Dzika” Małgorzaty Karoliny Piekarskiej (wyd.Nasza Księgarnia) miałam ochotę zostawić książkę i zająć się czymś innym.

Jest niewiele książek, których czytać nie skończyłam. Zawsze mam nadzieję, że autor z czasem, a przynajmniej na sam koniec mnie zaskoczy. Tym razem też nie zrezygnowałam. I dobrze.

Ale zacznijmy od „złego”. Książka w księgarniach pojawia się w kategorii 6-12 lat. Kolorowa okładka też sugeruje, że jest to pozycja dla dzieci. Sięgnęłam po te książkę w przekonaniu, że będę ją czytać z synem. Po przeczytaniu uważam, że dolna granica jest zdecydowanie za nisko. Słownictwo i tematyka, jaka pojawia się w książce, nie jest odpowiednia dla małych dzieci. Jest sporo języka nienawiści, niewybrednych zachowań młodzieży i wypowiedzi ich rodziców, które zostawiają wiele do życzenia. Jak to w życiu, ktoś powie. Zgoda. Niemniej nie przeczytam tej książki mojemu 6-latkowi. Jest na to zdecydowanie za wcześnie. I nie chodzi o bycie matką-kwoką i ochronę dziecka przed całym złem świata, ale takie wyrażenia jak „zarypiście” czy mówienie o czyjejś mamie, że „się puściła” zostawiam na trochę później. Myślę jednak, że ta kategoria wiekowa to raczej wina księgarni niż autorki.

A zatem zmierzamy ku dobremu.

Po przeczytaniu książki, rozumiem, skąd wziął się język, jakim posługują się bohaterowie. To jest książka o młodzieży, dla młodzieży. Wypełniona jest zwrotami i energią, jaka rządzi dorastającymi, młodymi ludźmi. Wiemy, nastolatkiem jest być niełatwo. I ok. Książka broni się postawami bohaterów. Bo są tam ludzie krzykacze, agresorzy, złodzieje i krętacze, są ludzie zagubieni, z brakiem podstawowych umiejętności społecznych, ale są też nasi bohaterowie – mądrzy, empatyczni i odważni. Jak to w życiu. 😉

„Dzika” broni się treścią. Fabuła? Na osiedle, do szkoły trafia nowa dziewczynka, (niestety) jest ciemnoskóra. Jest Polką, mówi po polsku, zna historię i jest bystra. Niestety kolor jej skóry definiuje jej miejsce w społeczeństwie. Z automatu jest wyrzutkiem, dzikusem, czarnuchem i najlepszy żart rzucany w jej stronę to „prostuj banany!”. Rówieśnicy są wobec niej okrutni. Na szczęście znajduje się Rafał, który sytuację widzi inaczej i nawiązuje z ciemnoskórą dziewczynką – Alicją – kontakt. Zaczynają się przyjaźnić, a ta przyjaźń i wzajemne zaufanie zostają z czasem wystawione na próbę. Jest przygoda, niebezpieczeństwo, zagadka i, na szczęście, dobre zakończenie. Ostatecznie jest chyba wszystko, czego może oczekiwać po literaturze młodzież.

Książka mnie nie oczarowała, ale już nie jestem na nią zła. Polecam przeczytać ją wszystkim, którzy chcieliby poszerzyć swoje patriotyczne horyzonty.

5 kwietnia 2018
Autor: Agnieszka

Źródło: https://bythecover.blog/2018/04/05/dzika/